Jak co roku nasi uczniowie szukają jesieni poza budynkiem szkoły. Tym razem klasa 2a i 2b postanowiły nieco oddalić się od Nowej Soli i podejrzeć trochę pracę strażaka oraz poobserwować życie na wsi. Co ciekawe wszystko to odbyło się z historią w tle.
Pierwsze w planie wycieczki było Wielkopolskie Muzeum Pożarnictwa w Rakoniewicach. Nie lada gratka dla chłopców! Przewodnik bardzo ciekawie opowiadał o tym, jak wyglądała praca strażaka dawniej- jakiego używano sprzętu, co to jest bekadło i jak powiadamiano o pożarach. Ponadto można było wejść do wozu strażackiego i przymierzyć hełm. Pracownicy muzeum przygotowali nam także materiały, które wykorzystamy na lekcjach w szkole.
Po odwiedzinach w muzealnym sklepiku udaliśmy się do Kluczewa do Pana Krzysztofa. Tam czekał na nas posiłek- słodka niespodzianka i ciepła herbata, a potem odpoczynek w Chatce Puchatka i na placu zabaw. Najciekawszym punktem pobytu było zwiedzanie kuźni i pokaz powstawania podkowy - od pręta do gotowego wyrobu. Dla wszystkich chętnych Pan Krzysztof otworzył drzwi, za którymi przebywały gospodarskie zwierzęta - krowy, koza, świnie. Można było dotknąć, pogłaskać, a ci najodważniejsi mogli nawet wydoić krowę. Wycieczka była bardzo udana, wszyscy zmęczeni, ale zadowoleni.
red. L. Zielińska, I. Kałuska